Zajmiemy się dla Państwa wykonaniem: balonowych bram weselnych, balonowych bram ślubnych, balonowych bram kościelnych, balonowych bram na inne okazje (urodziny, imieniny), a także bramami balonowymi na uroczystości firmowe. W przypadku dodatkowych pytań lub potrzeby doradztwa w zakresie dekoracji weselnej zapraszamy do kontaktu Ja zakładałem sam, jest to bardzo proste. Za pierwszym razem mi się nie udało bo zakładałem tak jak w instrukcji, na zamkniętej bramie. Bardzo ciężko wręcz niebezpiecznie jest skręcać sprężynę potrzebną ilość razy. Przy otwartej było to trzy skręty, jak to się mówi na stojąco. Jeżeli chcecie więcej nagrywek z jazdy na rowerze to piszcie w komentarzach :D link do muzyki użytej w filmie : https://youtu.be/Dv9_4xfm4A0https://youtu.be/ reklama Zdarzenie nie miało miejsca w Krakowie. Jednak ku przestrodze postanowiliśmy wam tego newsa pokazać. W minioną sobotę w Białym Dunajcu dwóch nastolatków postanowiło na lokalnej drodze ustawić bramę weselną nadjeżdżającym nowożeńcom. Jako brama miała posłużyć linka, którą rozciągnęli w poprzek jezdni mocując jej końce do barierek mostu. Zanim na miejsce . Jeśli komuś wydaje się, że sny o weselach prześladują wyłącznie przyszłych nowożeńców, którzy nieustannie zastanawiają się nad tym, czy przygotowania do tego szczególnego dnia przebiegają tak, jak powinny, należy podkreślić, że osoba taka znajduje się w błędzie. Sny tego rodzaju są czymś normalnym również w przypadku osób, które wcale nie planują ożenku i zamążpójścia. Co więcej, sny o weselu mogą skłaniać do refleksji i czasem pomagają w wyciąganiu wniosków, które mogą doprowadzić do zmiany naszego życia. Wesele – znaczenie snu Wesele to okres przejściowy, który zamyka jeden etap życia, aby pomóc nam wkroczyć do kolejnego robiąc to z podniesioną głową. I choć jest wydarzeniem radosnym, osoby, które mają je już za sobą nie ukrywają, że kryje się w nim również coś melancholijnego. Sny o weselu warto również interpretować w ten sposób. Często pojawiają się przecież wówczas, gdy stajemy przed wyzwaniem i mamy świadomość, że podjęta przez nas decyzja może zmienić nasze życie raz na zawsze. Co ważne, choć wesele w śnie może sugerować nam, że dorastamy już do ustabilizowanego trybu życia, znaczenia tego snu nie trzeba zawsze wiązać z perspektywą zmiany stanu cywilnego. Wesele czyjeś Senniki są zgodne, co do tego, że jeśli w czasie snu jesteśmy gośćmi na czyimś weselu, może być to przede wszystkim zapowiedź pozytywnych zmian. Co ciekawe, czasem pomocne okazuje się dość proste interpretowanie takiego snu. Wesele kojarzy się z jedną z najbardziej wystawnych imprez, w jakich zdarza się nam uczestniczyć, być może więc podświadomość daje nam do zrozumienia, że nasze życie jest pełne rutyny, a nam przydałaby się rozrywka. Jeśli więc sen o czyimś weselu przychodzi w momencie, w którym sami zastanawiamy się nad jakimś mniej konwencjonalnym zachowaniem w naszym życiu (takim, jak choćby zacieśnienie relacji z kolegą lub zapisanie się na kurs tańca), istnieje duże prawdopodobieństwo, że podświadomość nawołuje nas w ten sposób do tego, abyśmy podjęli ryzyko. W dawnych czasach obecność we śnie jako gość była też interpretowana jako zapowiedź sercowych zmian na lepsze. Oczywiście, każdego snu o weselu nie można traktować w kategoriach snu proroczego, być może jednak warto rozejrzeć się wokół siebie. Kto wie, może właśnie w naszym otoczeniu znajduje się osoba, która czeka, abyśmy pozwoliły bliżej się poznać… Wesele własne Sny o własnym weselu mogą być interpretowane na wiele sposobów, duże znaczenie ma bowiem nasze nastawienie do tej uroczystości oraz panująca na niej atmosfera. Co do zasady jednak są to sny, które zapowiadają ważne zmiany w naszym życiu i nawołują nas do tego, abyśmy nie bali się nowości tylko dlatego, że do tej pory tkwiąc w znanym nam dobrze świecie cieszyliśmy się poczuciem bezpieczeństwa. Często sny takie pojawiają się wtedy, gdy musimy podjąć decyzję o zmianie pracy, zapisaniu się do szkoły, wyjazdu do innego miasta, a także – o dalszych losach naszego związku. Wiele osób mówi nawet o tym, że to właśnie sen o weselu zapowiadał zmiany, które w pewnym momencie rzeczywiście nastąpiły. Tak naprawdę, trudno przypisywać snom o weselu aż taką rolę. Znacznie bardziej prawdopodobne jest to, że już od pewnego czasu przeczuwaliśmy, że czeka nas zmiana, nie pozwalaliśmy jednak myślom o niej przebić się do naszej świadomości. Sen o weselu może być wskazówką mówiącą o tym, że nasze obawy są bezpodstawne, a nawet, jeśli radykalna decyzja nie okaże się słuszna, jesteśmy gotowi na ryzyko. Nie powinien być on jednak jedynym kryterium branym pod uwagę podczas jej podejmowania. Wesele to także symboliczny moment przejścia. Jeśli śnimy o nim, a w śnie jesteśmy osobami szczęśliwymi, może to oznaczać, że sprawa, na której bardzo nam zależy, zostanie w niedługim czasie doprowadzona do szczęśliwego końca. Szlaban, zastawa, śloga czy też najczęściej używany termin - brama weselna. Nazw jest kilka, w zależności od regionu. Ale idea jedna. Polega na zorganizowaniu ciekawej, niepowtarzalnej i wyjątkowej przeszkody na drodze Pana Młodego do domu Panny Młodej lub później na drodze obojga do kościoła lub sali weselnej. Tradycja bram weselnych Tradycja organizowania weselnych bram nawiązuje do dawnych, rodzimych obrzędów weselnych. Szlaban najczęściej ustawiają dalsi znajomi, sąsiedzi, czasem dzieci. Nie wypada, aby bramę robili goście uczestniczący w weselu. Tradycja mówi, że Pan Młody musi wykupić narzeczoną dając fanty w postaci alkoholu na wesele lub ciast czy cukierków. Nie da się niestety uniknąć bram ustawianych przez przypadkowe, do tego pijane osoby, które zatrzymują orszak weselny dzierżąc w dłoni kilka zwiędłych już kwiatków. Z takiej bramy weselnej powinien wykupić Parę Młodą świadek Pana Młodego. Sam Młody przeważnie nie musi nawet wysiadać z samochodu ślubnego. Mimo, ze tradycja organizowania bram weselnych gdzieniegdzie powoli zanika, to mimo wszystko warto zaopatrzyć się w większa liczbę butelek. W niektórych regionach są jeszcze miejsca, gdzie na drodze Pary Młodej staje nawet kilkanaście bram. Jak przygotować weselną bramę Minimum „pomocy” do przygotowania bramy weselnej, to wstążka, którą zablokujemy przejazd, własna wódka oraz kwiaty, które należy dać Pannie Młodej. W każdej sytuacji należy też pamiętać o złożeniu Młodej Parze życzeń ślubnych. Standardowo spotkanie Pary Młodej z bramą weselną wygląda następująco: najpierw z samochodu wychodzi świadek Pana Młodego i to on targuje warunki przejazdu. Jeśli dojdzie do porozumienia przynosi ustaloną ilość butelek. Następnie wypija kieliszek wódki, którą miały przy sobie osoby ustawiające bramę weselną. Czasem wystarcza to, aby brama została otwarta. Bywa jednak, że zaangażować musi się również Pan Młody, na przykład wykonując różne zabawne zadania. Przy targowaniu się o wódkę pamiętajmy o dobrym smaku i umiarze. Zbytnia natarczywość może popsuć atmosferę, a Państwu Młodym humory. Nie zapomnijmy, że w organizowaniu bram weselnych chodzi przecież o dobrą zabawę. Pomysły na bramy weselne Sposobów przygotowania bramy weselnej nie brakuje. Wszystko zależy od chęci, poczucia humoru i kreatywności osób ustawiających weselne szlabany. To, jak będzie wyglądała brama zależy też od czasu, jaki macie na jej przygotowanie. Czasem można zatrzymać przejazd Państwa Młodych jedynie po to, aby złożyć im życzenia i wspólnie wznieść toast szampanem za ich szczęśliwe i długie wspólne życie. To plan minimum. Jednak można przygotować wiele innych, wyjątkowych a dla nowożeńców na pewno niezapomnianych bram weselnych. Można zebrać kilka osób i chodzić w kółko po pasach blokując przejazd. W rękach należy trzymać transparenty z napisami: „Sto lat Młodej Parze”, „Wszystkiego dobrego na nowej drodze życia” itp. Blokada trwa oczywiście do czasu wytargowania odpowiedniej ceny za jej zlikwidowanie. Ciekawym przykładem bram weselnych są te, które nawiązują do zawodu Pana Młodego a przygotowane na przykład przez kolegów z pracy. Jeśli Młody pracuje w pogotowiu, brama zostaje ustawiona z kilku karetek, które zjawiły się tam z powodu (upozorowanego) wypadku drogowego. Oprócz zawodu można też nawiązać do zainteresowań, na przykład futbolem. Kilka osób inscenizuje mecz piłkarski, w pewnym momencie jedna z nich zostaje sfaulowana. Poszkodowany w ten sposób „piłkarz” chcąc uśmierzyć ból wykrzykuje prośby o wódkę. Można też przebrać się za dzieci, odważniejsi mogą mieć na sobie jedynie pieluchy, inni niech piją mleko z butelek ze smoczkiem, lub siedzą w pożyczonych wózkach spacerowych. Nad taką gromadką niesfornych dzieci próbuje zapanować pani przedszkolanka. W końcu maluchy udaje się jej uciszyć i zadać im pytanie o to, czego się dziś nauczyły. Wtedy one wykrzykują: „Sto lat Młodej Parze!”. Jeśli wesele odbywa się na wsi, można w poprzek drogi ustawić wóz wypełniony ziemniakami, po czym wszystkie zacząć z niego wysypywać. Zadaniem Pana Młodego jest ich zebranie, a pomoże mu w tym dokładnie tyle osób, ile Młody ofiaruje butelek wódki. Można też przebrać się z policjanta i z lizakiem w kształcę serca i suszarką zatrzymać samochód. Aby uniknąć długiego wypisywania mandatu, przez które nowożeńcy mogliby spóźnić się na ślub, konieczne jest przekupienie pana władzy alkoholem lub ciastem. Dobrym pomysłem jest też nagranie filmiku, gdy drużba i Pan Młody próbują się „wykupić”. Można przekazać go kamerzyście, który przygotowuje film z całego wesela. Taki dodatek będzie niezapomnianą pamiątką. Pomysłów na przygotowanie bram weselnych jest wiele. Jednak pamiętajmy, że jaka by ona nie była, należy organizować ją w sposób kulturalny. A my, jeśli nie przebieramy się za nikogo, nie przygotowujemy żadnej scenki, powinniśmy wyglądać schludnie i elegancko. Odpowiednio do sytuacji. Średnia ocena: 4,13 / 5 (171 głosów) Oceń artykuł: Zobacz również: Kalendarz ślubny dla narzeczonych Bielizna ślubna Panny Młodej Suknia ślubna z komisu Polecamy: Komentarze Marcin 2012-07-23 22:12A my nasz pomysł na bramę dla przyjaciela, zrealizowaliśmy tak: 2012-07-23 22:14My bramę dla przyjaciela zorganizowaliśmy w następujący sposób:) : 2013-12-29 11:33 osra bramaKosowska Ekipa 2015-04-27 21:01 zapraszam serdecznie na stronę ludzi, którzy bramkami zajęli się troszkę bardziej niż dorywczo :D Jeśli ktoś chce mieć bramkę na własnym weselu bądź znajomych wystarczy wysłać nam informacje i ewentualnie wymagania odnośnie bramki na prywatną wiadomość, a my zajmiemy się resztą :D Dodaj swój komentarz Wesele zwykle uznawane jest za początek i koniec pewnych etapów w życiu. To symbol przejścia do innego okresu w życiu – biorąc ślub wkraczamy w inne już życie, dzielone we dwoje. Sennik opisuje wiele znaczeń snu o weselu, zarówno czyimś, jak i swoim. Sprawdź, co oznacza sen o weselu innych osób, np. znajomych. Wesele czyjeś - znaczenie snu Bycie na czyimś weselu w charakterze gościa zwiastuje zmianę dotychczasowego życia na lepsze. Hinduski sennik mówi o tym, że sen o cudzym weselu to zły znak – przepowiada on bowiem śmierć w rodzinie, stratę i ogromny ból. Tak też często tłumaczone są tego typu sny w Polsce. Jeśli przyśni ci się nie twoje wesele, możesz spodziewać się bardzo złych wiadomości – śmierć może dotknąć nie tylko twoją najbliższą rodzinę, ale również najlepszych przyjaciół. Samo bycie na weselu może przewidywać upadek, duże problemy w prowadzonych interesach. Może to też zwiastować rychłe, duże problemy w twojej rodzinie. Jeśli na weselu bawisz się i tańczysz, potraktuj to jako ostrzeżenie – uważaj lub wręcz wystrzegaj się przedstawicielek płci żeńskiej. Musisz także uważać na sprawy, jakie planujesz – prawdopodobnie legną w gruzach i skończą się klęską lub się skomplikują. Uczestnictwo w weselnym pochodzie to z kolei bardzo dobry znak – oznacza to, że możesz zakochać się od pierwszego wejrzenia lub zyskasz miłość, nawet nie zdając sobie z tego sprawy. Jeżeli we śnie przyglądamy się zgromadzonym na weselu gościom, symbolizuje to nadejście rodzinnego szczęścia. Aktywne uczestnictwo w przyjęciu weselnym ma też inne znaczenie – być może czeka cię niedługo niespodziewany, szybki ożenek lub zamążpójście. Aby właściwie interpretować sen o czyimś weselu, trzeba także wziąć pod uwagę naszą życiową sytuację. Jeśli sen o cudzym weselu przyśnił się osobie chorej, borykającej się z kłopotami ze zdrowiem, można to potraktować jako dobrą wróżbę – taki sen może przepowiadać powrót do zdrowia i pełni sił. Dla osób będących w małżeństwie to przepowiednia powiększenia rodziny, nadejścia kolejnego jej członka. Osoby zakochane, śniące o czyimś weselu powinny uważać. W ich przypadku sennik przewiduje dwa znaczenia – albo to wróżba szczęśliwego, trwałego i bogatego w miłość związku albo ostrzeżenie przed nie do końca szczerym i wiernym partnerem. Osoby młode, niekoniecznie będące w związku mogą taki sen odczytać jako wróżba szybkiego małżeństwa. Sen o weselu może też symbolizować marzenie osób borykających się z kompleksami pod kątem seksualnym. Dotyczy to przede wszystkim młodych ludzi, którzy cierpią z tego powodu. Jeśli we śnie widzisz wesele i to czyjeś a nie swoje, prawdopodobnie towarzyszy ci uczucie zazdrości. Współczesne śluby i wesela, choć często nie zdajemy sobie z tego sprawy, są najpełniejszym przykładem tego, co zwykło się nazywać „połączeniem tradycji z nowoczesnością”. Nowoczesność przejawia się na przykład w postaci ubarwiania wesela wszelkimi „dodatkowymi” atrakcjami weselnymi, takimi jak: bańki mydlane puszczane z agregatu, pokaz zdjęć Pary Młodej czy czekoladowa fontanna. Tradycja przejawia się natomiast w kultywowaniu dawnych zwyczajów weselnych. Tradycje weselne w różnych zakątkach Polski Znane powiedzenie mówi: „Co kraj, to obyczaj”. Równie dobrze możemy się posłużyć jego parafrazą, mówiąc: „Co region, to tradycja”. Weselna oczywiście. Niektóre z tradycji weselnych znane i kultywowane są w całym kraju. Inne natomiast znane są jako charakterystyczne dla tylko jednego regionu Polski. I tak na przykład na Kaszubach popularnością cieszył się zwyczaj zwany „zrękowinami”. Polegał on na tym, że na kilka dni przed wyznaczoną datą ślubu, rodzice Pana Młodego wraz z samym Panem Młodym, przybywali do domu rodziców jego wybranki. Zarówno ją, jak i jej rodziców obdarowywali różnymi prezentami. Ci oczywiście odwdzięczali im się tym samym. „Polterabend” to zwyczaj znany w trzech regionach Polski: Na Pomorzu, Śląsku i w Wielkopolsce, a oryginalnie pochodzi od naszych zachodnich sąsiadów, czyli z Niemiec. Na czym polegała ta tradycja weselna? Otóż dzień przed ślubem (najczęściej w piątek), a mówiąc ściślej – w piątkowy wieczór, goście weselni i rodzina, gromadzili się przed domem Panny Młodej, aby tam…. potłuc szkło (na Śląsku porcelanę). Tłuc można w zasadzie wszystko: talerze, butelki i inne naczynia – generalnie wszystko, co szklane. Całość odbywa się w radosnej atmosferze, dużym gwarze, a przybyli pod dom częstowani są jedzeniem i alkoholem. Tradycja ta wg wierzeń ma na celu zapewnienie Parze Młodej ochrony przed złymi mocami, pomyślność i szczęście. „Zwiady” to zwyczaj znany w części Podkarpacia. Rodzina przyszłego Pana Młodego wysyła do rodziców wybranki jego serca swojego powiernika. Celem jego wizyty jest przeprowadzenie rozmowy, w trakcie której „przekona” on ich do Pana Młodego, opowiadając o jego wszystkich, niezaprzeczalnych walorach. Kilka dni później odbywa się kolejna wizyta, nazywana „poselinami”, w trakcie której podejmowana jest decyzja odnośnie wysokości posagu. „Wywodziny” to zwyczaj ślubny znany w kilku regionach Polski, w niektórych nazywany również „wykupinami”. Pan Młody przybywa przed ślubem do domu Panny Młodej (zgromadzeni są pod nim goście weselni), gdzie drzwi otwiera mu druhna. W rękach trzyma koszyk, do którego Pan Młody musi wrzucić pieniądze – tylko pod takim warunkiem wybranka serca wyjdzie do niego. Gdy to zrobi, osoba prowadząca wywodziny oświadcza, że kwota jest za mała, podając różne, zabawne argumenty. Pan Młody ponownie wrzuca pieniądze, a sytuacja z „targowaniem” się o większą ilość gotówki powtarza się kilkukrotnie. Bywa tak, że zamiast pieniędzy, do koszyczka wrzucane są słodycze. W ten sposób Pan Młody „wykupuje” Pannę Młodą z jej rodzinnego domu. Popularne tradycje ślubne i weselne Oprócz tradycji charakterystycznych dla konkretnych regionów Polski, są też takie tradycje ślubne i weselne, które znane są w całej Polsce. Większość Par Młodych nie wyobraża sobie bez nich swojego ślubu i wesela, co też może świadczyć o tym, że z pewnością zwyczaje te jeszcze przez wiele lat nie zaginą i nadal będą kultywowane. Przyjrzyjmy się zatem tym najbardziej popularnym tradycjom i zwyczajom ślubno-weselnym. Błogosławieństwo – nierozerwalnie łączy się ono z bardzo starymi, polskimi zwyczajami ślubnymi; gdy w domu Panny Młodej zbierze się rodzina i goście weselni, rodzice Panny Młodej i Pana Młodego udzielają im swojego błogosławieństwa na nową drogę życia, wykorzystują przy tym krzyż lub zanurzają w wodzie święconej zerwaną gałązkę i w ten sposób skrapiają głowy przyszłych nowożeńców. Co powiedzieć w trakcie błogosławieństwa? Niektórzy rodzice (nierzadko do błogosławieństwa dołącza się również rodzinna starszyzna, na przykład dziadkowie), czasem w ogromnym stresie, ograniczają się jedynie do wygłoszenia krótkiego zdania: „Drogie Dzieci! Błogosławię Was, w imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen.”, co jest jak najbardziej poprawne. Inni z kolei układają dłuższe „przemowy” lub posługują się gotowymi tekstami, wierszykami. Oto kilka przykładowych tekstów takich błogosławieństw: „Kochane dzieci pamiętajcie, że każdego dnia musicie starać się o podtrzymywanie płomienia Waszej miłości. Starajcie się żyć wiernie według przykazań Bożych i wobec własnego sumienia. Z serca wam błogosławię na Waszą nową drogę życia. W Imię Ojca, Syna i Ducha Świętego.” „Musicie być silni miłością, która wszystko znosi, wszystkiemu wierzy, wszystko przetrzyma. Tą miłością, która nigdy nie zawiedzie" „Najmilsi! Nie pozwólcie nigdy, by coś Was rozłączyło i poróżniło. Bądźcie zgodni i stójcie za sobą murem, a wszystko Wam się uda. Żyjcie zgodnie z Waszym sumieniem i Bożymi przykazaniami! Błogosławimy Wam w Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego.” „Bądźcie dla siebie i ziarnem pieprzu i szczyptą soli i tym co cieszy i tym co boli. Trwajcie razem gdy miłość w rozkwicie i gdy ku jesieni swe kroki skieruje życie.” „Dziś sobota. Piękna chwila nastąpi, która Państwo Młodych ślubem złączy. Droga (imię Panny Młodej) przed ołtarzem będzie stała i miłość (imię Pana Młodego) będzie ślubowała. Wianek z mirty dziś Twe zdobi skronie, tylko raz Cię zdobi, raz ksiądz złączy dłonie. Możesz się ustroić w złoto i bławaty, ale nigdy w te mirtowe kwiaty. Ślicznie ci w tym wianku droga Panno Młoda, jak różyczka kwitnie dziś Twoja uroda. I Młodego Pana postać bardzo miła dlatego żeś mu swą rączkę poślubiła. (imię Panny Młodej) jedyna do męża przykuta, żegna Cię cała rodzina, boś z nazwiska jest wykuta. Dziś wystąpisz z panien grona, bo już jesteś prawie żona. Za wianuszek, za Twe cnoty dziś Cię zdobi pierścień złoty. Będziesz panią domu jego, aż do końca życia swego. Pierwszą córkę rodzice za mąż wydają, pewnie od żałości im się serca krają. Czy ty wiesz co to znaczy łzy i miłość matki? Czy ty wiesz co to znaczy wyjść z rodzinnej chatki? Czas, ach czas na Ciebie (imię Panny Młodej) miła, abyś (imię Pana Młodego) zawsze wierną była. Życzę żebyś wiek spokojny miała, żebyś w małżeństwie nigdy nie płakała.” „Boże dobry Nasz Ojcze pobłogosław te Nasze dzieci, które złączyłeś w miłości. Niech będą dla Świata obrazem miłości Chrystusa i Kościoła, pozwól im razem dożyć szczęśliwej starości i obdarz potomstwem, a błogosławieństwo Twoje Boże Ojcze, Synu Boży i Duchu Święty niech im towarzyszy i pozostanie z nimi na zawsze.” Orszak ślubny – faktem jest, że przez kilka stuleci zmieniła się forma orszaku ślubnego – kiedyś tworzyła go Para Młoda, druhny, drużbowie, najbliższa rodzina i goście weselni, którzy z domu Panny Młodej do kościoła szli na piechotę lub ewentualnie, jeśli odległość była zbyt duża – korzystano z wozów zaprzężonych w konie. Dziś orszak tworzą samochody i wynajęte autokary, wiozące wszystkich, wymienionych powyżej uczestników wesela. W nowoczesnej wersji orszaku weselnego wyznaczone są pewne zasady (nie zawsze przestrzegane). Otóż według nich w pierwszym samochodzie jedzie Para Młoda, ojciec Panny Młodej i matka Pana Młodego, w drugim świadkowie, matka Panny Młodej, ojciec Pana Młodego, a w kolejnych: dziadkowie, chrzestni, inni krewni i pozostali goście weselni. Obsypanie ryżem lub płatkami kwiatów – po ceremonii ślubnej Nowożeńcy opuszczają kościół, a po przekroczeniu jego progu zostają obrzuceni ryżem lub płatkami kwiatów, co ma im przynieść szczęście. Nierzadko goście rzucają też drobne monety – w takim przypadku zadaniem Pary Młodej jest jak najszybsze zebranie wszystkich monet. Ten (Pan Młody lub Panna Młoda), kto ostatecznie zbierze ich więcej, według tego zwyczaju ślubnego będzie w domu odpowiedzialny za rodzinne finanse. „Brama weselna” – zarówno w drodze do kościoła, jak i z kościoła do sali weselnej, Państwo Młodzi mogą napotkać tzw. „bramy”, które należy wykupić, aby mogły zostać otwarte, a Nowożeńcy mieli możliwość przejechania dalej. Cena za otwarcie bramy jest różna – można jej twórcom ofiarować np. słodycze, chociaż najchętniej przyjmowany jest okup w postaci weselnej wódki. Powitanie chlebem i solą – po przybyciu do miejsca, w którym ma się odbywać zabawa weselna, Nowożeńcy witani są chlebem, solą i dwoma kieliszkami wódki („Witamy was chlebem i solą, aby Wam chleba i soli nigdy w życiu nie zabrakło"). Skąd taki zestaw? Otóż chleb według najstarszych wierzeń symbolizuje bogactwo, przypisywano mu moc magiczną; zadaniem soli natomiast jest odpędzanie złych duchów i zwalczanie rzucanych uroków. Szczęście i pomyślność ma też zapewnić rzucenie za siebie, przez prawe ramię, i rozbicie obu kieliszków po wypitej wódce. Ilość pobitych kawałków szkła ma zapowiadać to, ile wspólnych, szczęśliwych lat jest przed nowożeńcami. Jeśli jeden z kieliszków nie jest rozbity, zadaniem drużby Pana Młodego jest rozgniecenie go nogą. Przenoszenie przez próg - następuje zaraz po przywitaniu Pary Młodej chlebem i solą. Zwyczaj ten jest bardzo symboliczny; stanowi swoiste dopełnienie rytuału przejścia, jakim jest zmiana stanu cywilnego. Rodowód tego zwyczaju sięga starożytnego Rzymu, w którym to uważano, że potknięcie się Panny Młodej, w trakcie przekraczania progu, jest jednym z najgorszych znaków. Aby ją przed tym uchronić, Pan Młody brał wybrankę w ramiona i przenosił ją ponad progiem, w którym czaiły się „złe duchy”. Zasiadanie do stołów weselnych – kiedyś, za usadzanie gości za stołami odpowiadała matka Panny Młodej, to ona wskazywała każdemu z osobna jego miejsce przy stole. Dziś goście albo sami decydują gdzie będą siedzieć, albo zajmują miejsca wcześniej dla nich wybrane i wyznaczone, np. za pomocą ustawionych przy talerzach winietek z ich imionami i nazwiskami. Pierwszy taniec – gdy goście zasiądą do stołów, podawany jest pierwszy, ciepły posiłek. Tuż po nim przychodzi czas na pierwszy taniec Pary Młodej. Niegdyś był nim Polonez, zresztą sam Adam Mickiewicz pisał o nim w ten sposób: „Poloneza czas zacząć. - Podkomorzy rusza I z lekka zarzuciwszy wyloty kontusza, I wąsa podkręcając, podał rękę Zosi I skłoniwszy się grzecznie, w pierwszą parę prosi. Za Podkomorzym szereg w pary się gromadzi, Dano hasło, zaczęto taniec - on prowadzi." Dziś już chyba nikt nie tańczy na weselu Poloneza, częściej wybieranymi są walce wiedeńskie, angielskie czy rumba, często ćwiczone wcześniej przez Parę Młodą na specjalnych lekcjach tańca. Oczepiny – były i nadal pozostają zwyczajem obchodzonym przez większość narodów słowiańskich, jednak dziś wyglądają zupełnie inaczej. Przed wiekami oczepiny polegały na wyprowadzeniu Panny Młodej z głównej sali, w której odbywała się zabawa weselna, do mniejszego pomieszczenia, zdjęciu z głowy wianka, ścięciu włosów i wsunięciu na głowę tzw. „czepca” (stąd nazwa „oczepiny”). Dzisiejsze oczepiny polegają na udziale gości weselnych i Pary Młodej w różnych, mniej lub bardziej śmiesznych zabawach. Rzucanie welonem lub bukietem ślubnym to zwyczaj, którego historia sięga czternastowiecznej Francji. Odbywa się ono tuż po północy, na samym początku oczepin. Panna Młoda ma zawiązane oczy, a wokół niej, w rytm muzyki, w kółku tańczą wszystkie, obecne na sali, niezamężne kobiety. Gdy muzyka milknie, Panna Młoda rzuca za siebie welon lub bukiet i wg tradycyjnych wierzeń ta z panien, która go złapie, jako pierwsza w najbliższym czasie wyjdzie za mąż. Zwyczaj jedzenia tortu weselnego związany jest ze starą tradycją wypiekania i częstowania gości kołaczem/korowajem weselnym. Dziś torty zamawia się w cukierniach, niegdyś ich wypiekaniem, nierzadko przez kilka dni przed ślubem, zajmowały się kobiety z rodziny Panny Młodej. Tort weselny podaje się po oczepinach i zgodnie z tradycją jego pierwszy kawałek odcinany jest wspólnie przez Młodą Parę, która karmi się nim nawzajem. Pokrojonym tortem należy się też podzielić z gośćmi weselnymi, aby podarowane im w ten sposób słodycz i dostatek, wróciły do Pary Młodej z podwójną siłą. Zwyczaje ślubne na świecie Tak to już jest, że to, do czego jesteśmy przyzwyczajeni, co znamy na co dzień, wydaje nam się „normalne”, a dziwnymi są dla nas rzeczy nieznane. Z pewnością przedstawiciele odległych kultur wiele z naszych zwyczajów weselnych określiliby mianem dziwnych. Nam natomiast dziwne i niewiarygodne mogą się wydać zwyczaje ślubne praktykowane wśród innych narodów czy w innych kręgach kulturowych. Oto niektóre z nich: w Indiach obrączki ślubne (tzw. „bichiya”) nosi się nie na dłoni, lecz na stopie, a mówiąc dokładniej na drugim, największym palcu lewej stopy, tłuczenie talerzy to zwyczaj, który rodzi się z założenia, że każda Para Młoda, bez względu na to, jak wielkim uczuciem się darzy, w przyszłości i tak przeżyje kryzys małżeński, będzie toczyła wiele, głośnych kłótni. Aby przyzwyczaić Nowożeńców do tego hałasu, goście weselni tłuką talerze i inne elementy zastawy, w niektórych rejonach Szkocji wciąż praktykowany jest zwyczaj, którego celem jest odstraszenie złych mocy i przegonienie od Panny Młodej złych duchów. Otóż na kilka dni przed ślubem przyszła Panna Młoda zostaje „porwana” (porwania tego dokonują znane jej osoby) i obrzucona wszystkim, co można znaleźć w lodówce – jajkami, sosami, mąką, etc. Wszystko to po to, aby zapewnić jej szczęście i pomyślność, „charivari” to serenada o bardzo prześmiewczym charakterze (jej rodowód sięga czasów średniowiecza), która pochodzi z Francji. Lokalna społeczność zbiera się pod domem świeżo poślubionych małżonków, wyśpiewuje taką drwiąca serenadę miłosną, uderzając przy tym w garnki, co powoduje powstawanie jeszcze większego hałasu. Średnia ocena: 4,11 / 5 (178 głosów) Oceń artykuł: Zobacz również: Welony ślubne Jak wybrać bukiet ślubny Czytania, ewangelie i liturgie na ślub Metody antykoncepcji Polecamy: Komentarze Krystian 2018-12-28 11:26My mielismy takie tradycyjne polskie wesele , wiecie, takie z witaniem chlebem i sola, rzucaniem kieliszkow za siebie, spiewanie gorzko itd. ale o cala oprawe zadbala na szczescie Sala Bankietowa Venge !Paulina 2019-03-18 18:43Nam udało sie znaleźć elegancką sale w dworku Vesaria, piękne miejsce ze smacznym jedzeniem ale nie obyło sie tez bez śmiesznych zabaw :)Hania 2019-06-25 19:32zwyczajów jest mnóstwo, i można by o tym napisać całą książkę :) jak choćby to, że w niektórych regionach osobom niezaproszonym na wesele się rozdaje jakieś ciasto (kołacze? sękacze? nie pamiętam). Dodaj swój komentarz

co sie mówi na bramie weselnej