Dlatego odstrzelenie wilka w okolicy, w której przed miesiącem lub dwoma doszło do ataku, może być nieskuteczne, lub nawet przeciwskuteczne. Wilk, który zagryzł owce w Wąglikowicach zapewne jest już w innym województwie, a myśliwi zabiją osobnika z lokalnej watahy, który nie miał z tym nic wspólnego. Wąglikowice od Zwartowa Symbol Polski i Puszczy Białowieskiej, gdzie żyje dziko w lasach. Wielki, podobny do bizona amerykańskiego żubr jest symbolem polskiej dumy na całym świecie. Zwierzę to charakteryzuje się tez szorstkim futrem z dużym wybrzuszeniem karku i krótkimi mocnymi nogami. U nas żyje niemal 25% całkowitej populacji żubrów na świecie. łoś W Polsce żyje około 2,3 tys. żubrów, z czego większość z nich jest w ośmiu wolnościowych stadach. - Stada te są zbyt liczne - oceniła podczas konferencji naukowej poświęconej żubrom prof. Wanda Olech ze Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego, która od wielu lat naukowo zajmuje się tymi zwierzętami. W Polsce do gatunków objętych ścisłą ochroną zalicza się 589 gatunków zwierząt. 61 z nich jest zagrożonych wyginięciem. Rośnie populacja dużych drapieżników w Polsce: niedźwiedzia . Od kilku lat rośnie liczba wilków w Polsce. Jeszcze w roku 2007 szacowano ich liczbę na 380-600 sztuk (te rozbieżności wynikają z odmiennych metod badawczych w różnych regionach kraju), zaś w ubiegłym roku wilków było więcej niż 700 – jak wynika z Ogólnopolskiej Inwentaryzacji Wilków i Rysi, koordynowanej przez Zakład Badania Ssaków Polskiej Akademii Nauk w Białowieży. W całej Polsce żyje obecnie około 140 wilczych rodzin, czyli watah, z których każda liczy przeciętnie pięć osobników. Jeszcze 50 lat temu zwierzęta te były rozmyślnie tępione – nie tylko do nich strzelano, ale też często je po prostu truto. Za zabicie wilka myśliwy dostawał ze skarbu państwa 1000 zł. Dzięki objęciu wilków ścisłą ochroną można było przywrócić ten gatunek polskiej przyrodzie. Jest on pożyteczny głównie dlatego, że reguluje liczebność ssaków kopytnych, a więc jeleni i saren, eliminując chore i słabe osobniki. Zdaniem naukowców wilków mogłoby być w Polsce znacznie więcej, ale na przeszkodzie stoi przede wszystkim fragmentacja siedlisk, a więc pocięcie dużych lasów siecią dróg, które zmniejszają terytoria łowieckie. Wataha wilków potrzebuje od 100 km kw. do 1000 km kw. powierzchni, by się wyżywić. Wiele tych zwierząt ginie na coraz bardziej ruchliwych polskich drogach. Samotny wilk w Bieszczadach, pasmo Matragony. Fot. Grzegorz Leśniewski ( Kiedy mówi się o rosnącej liczbie wilków, zaraz podnoszą się głosy zwolenników odstrzału tych zwierząt w Polsce. Rolnicy w Dubeninkach w województwie warmińsko-mazurskim (przy granicy z Rosją) podliczyli, że w tej okolicy wilki zagryzły w 2013 roku ok. 50 owiec i 15 sztuk bydła. Idąc za ciosem, wójt Dubeninek złożył wniosek do Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska o wydanie zgody na odstrzał. Ale to właśnie polowania – tyle że prowadzone po stronie rosyjskiej – są najprawdopodobniej przyczyną tego, że wilki z tamtej strony granicy, z obwodu kaliningradzkiego, szukają schronienia w Polsce. Mimo to optymistyczne informacje przynosi raport „Wildlife Comeback in Europe”, opublikowany w październiku 2013 roku (pisaliśmy o nim tutaj), według którego w ciągu ostatnich 50 lat populacja wilków w Europie wzrosła o jedną trzecią. A tutaj możecie obejrzeć niesamowity film z kamery umieszczonej w Puszczy Białowieskiej, pokazujący, jak w styczniu 2013 roku wilki próbowały urządzić sobie polowanie na żubry i co im z tego wyszło 😉 Obejrzyjcie też koniecznie jeszcze jeden film – pokazujący parę wilków napotkaną przez turystów w Bieszczadach. To było spotkanie! Czego u nas szukaliście?wilki w polsce W Europie w ciągu 50 lat przybyło dzikich zwierząt – podaje raport „Wildlife Comeback in Europe”. Fot. Wikipedia Wreszcie mamy naprawdę dobrą wiadomość: w Europie przybywa dzikich zwierząt! I to nie byle jakich, bo żubrów, wilków czy bielików. W ciągu minionego półwiecza liczebność zwiększyło 18 gatunków ssaków i 19 gatunków ptaków. Żubry na początku XX wieku zostały całkowicie wybite na wolności. Ostatni polski żubr został zabity w 1919 roku. Dziś liczebność tych zwierząt oceniana jest na około 3000 sztuk. I uwaga, najwięcej z nich, bo niemal 1000, żyje w Polsce! Mamy też u siebie 692 tys. saren, 141 tys. jeleni czy niemal 23 tys. bobrów. W stosunku do tego, co działo się 50 lat temu, w Europie jest obecnie czterokrotnie więcej bielików, dwa razy więcej niedźwiedzi brunatnych i o jedną trzecią więcej wilków. Bałtycka populacja fok szarych z niespełna 5 tys. sztuk rozrosła się do 23 tys. Przybyło też rysi i orłów. Zdaniem naukowców jest to zasługa programów ochrony tych zwierząt w Europie. Oczywiście wzrost liczebności nie oznacza, że populacje dzikich zwierząt w Europie są już stabilne i bezpieczne. Wiele z nich, jak choćby wilki w Polsce, wciąż jest na liście skrajnie zagrożonych gatunków. Dane pochodzą z raportu „Wildlife Comeback in Europe” ( którego autorami są naukowcy z tak szanowanych instytucji jak Zoological Society of London, BirdLife International czy European Bird Census Council. Wilk szary. Fot. Wikipedia Żubr. Fot. Staffan Widstrand / Wild Wonders of Europe Bielik. Fot. Wikipedia Czego u nas szukaliście?zabiegi majace na celu zwiększenie populacji dzikich zwierząt i roślin dr hab. Sabina Nowak W dyskusjach nad sposobami zarządzania populacją wilka w Polsce, pojawiają się postulaty powrotu do polowań na ten gatunek (np. Okarma i in. 2011, Brewczyński 2013). Miałoby to przywrócić wilkowi „wartość” jako zwierzęciu, które dostarcza pożądane trofeum, a tym samym zmniejszyć negatywne nastawienie myśliwych i leśników do tych drapieżników polujących na zwierzynę łowną oraz ograniczyć nielegalne odstrzały i inne formy kłusownictwa, a także zmotywować koła łowieckie i leśników do włączania się w monitoring chronionych drapieżników. Polowania na wilki miałyby również zmniejszyć szkody w inwentarzu i tym samym zapobiec konfliktom z hodowcami. Ponieważ wilk jest gatunkiem priorytetowym w świetle Dyrektywy Siedliskowej (92/43/EWG), gdzie znajduje się w załączniku II i IV (wilki z populacji polskiej w załączniku II i V), ich odstrzał może być realizowany na podstawie derogacji, jednak tylko wówczas, gdy nie ma to negatywnego wpływu na właściwy stan ochrony gatunku. W Polsce, pomimo iż wilki są chronione, w Ustawie z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody ( 2004 Nr 92 poz. 880 z późn. zmianami) istnieje zapis (art. 56 ust. 1. p. 1), który pozwala Generalnemu Dyrektorowi Ochrony Środowiska wydać zgodę na odstrzał wilków, które stanowią istotne zagrożenie dla człowieka lub powodują znaczące szkody w inwentarzu. Zgody mogą być wydane w przypadku braku rozwiązań alternatywnych, jeżeli nie są szkodliwe dla zachowania we właściwym stanie ochrony populacji wilków, a zastosowane metody ochrony inwentarza okazały się nieskuteczne. Wnioski na odstępstwa od zakazów z zakresu ochrony gatunkowej zawsze rozpatrywane są indywidualnie. Rocznie wydaje się od jednego do kilku takich zezwoleń. W latach 2000-2012 dotyczyło to 49 wilków (10 zostało zabitych) (Reinhardt i in. 2013). W latach 2014-2015 wydano kolejnych siedem decyzji, dotyczących 17 wilków (6 zostało zabitych). W 2016 roku wydano zezwolenie na zabicie 2 wilków wyrządzających szkody w Lutowiskach (woj. podkarpackie). Analiza artykułów naukowych opublikowanych w renomowanych czasopismach oraz raportów i opracowań przygotowanych w krajach, gdzie na wilki się poluje, pozwoliła zebrać szereg kontrargumentów dla polowań na wilki. Oto one: Legalne polowania nie powstrzymują kłusownictwa na wilkach, co więcej mogą zwiększyć nielegalne odstrzały, a także akceptację społeczną dla tych szkodliwych działań (Browne-Nuñez i in. 2015, Treves i in. 2013). Śmiertelność powodowana przez ludzi, w tym wskutek odstrzałów, nie ma charakteru kompensacyjnego, lecz addytywny (Creel i Rotella 2010). Mówiąc prościej, odstrzały nie redukują naturalnej śmiertelności drapieżników, lecz dokładają się do niej i to w bardzo istotny sposób. Co oznacza, że w obszarach, gdzie poluje się na wilki, liczba martwych osobników jest sumą wilków odstrzelonych, potrąconych przez samochody, zabitych przez kłusowników oraz osobników padłych z przyczyn naturalnych, np. na skutek chorób, zranień podczas zdobywania pokarmu, niedożywienia, konfliktów z innymi wilkami itp. Odstrzał selektywny wilków jest praktycznie niemożliwy. Ponieważ u wilków brak jest wyraźnie zaznaczonego dymorfizmu płciowego (Okarma 2015), a młode osobniki rosną na tyle szybko, że w drugim roku życia osiągają często wzrost rodziców (Packard 2003), istnieje poważna trudność w rozpoznaniu osobników rozmnażających się od niebiorących udziału w rozrodzie. Zatem w odróżnieniu do dzikich ssaków kopytnych, nie da się odstrzeliwać osobników z określonej kategorii wiekowej lub płciowej. W praktyce wilki zabija się “na chybił trafił”, a podczas polowań zbiorowych często zabija się wszystkie wykryte osobniki. Ponieważ ogromna większość wilków żyje w grupach rodzinnych, odstrzały powodują zaburzenia struktury socjalnej grupy rodzinnej, która opiera się na bliskim pokrewieństwie osobników (grupa składa się najczęściej z pary rodzicielskiej i jej potomstwa), warunkującej współpracę w grupie i dzielenie się pokarmem. Wzrasta wówczas poziom konfliktów w grupach i konkurencji o dostęp do rozrodu, co odzwierciedla zwiększony poziom hormonów stresu i hormonów płciowych u ocalałych wilków (Bryan i in. 2014). Częstsze jest też wówczas przyłączanie się obcych wilków do rozbitych rodzin, co negatywnie wpływa na spójność grupy i na lokalne adaptacje do warunków środowiska (Rutledge i in. 2010). Odstrzał pary rodzicielskiej w grupie rodzinnej wilków, ale także jednego z rodziców, ma ogromny wpływ na trwałość tej grupy. Jest to szczególnie widoczne w grupach mniejszych. Dane na ten temat zebrano zarówno w Europie (Brainerd i in. 2008), jak i w Kanadzie (Borg i in. 2014). Przykładem jest los 134 grup rodzinnych śledzonych telemetrycznie w różnych częściach Europy, w których nastąpiło odstrzelenie jednego lub obu wilków z pary rodzicielskiej (Brainerd i in. 2008). Gdy oba wilki z pary rodzicielskiej zostały zabite: 85% grup rozpadało się, a ocalałe osobniki opuszczały terytorium Tylko 9% grup miało potomstwo w następnym roku Gdy jeden wilk z pary rodzicielskiej został zabity: 26% grup rozpadało się, a ocalałe osobniki opuszczały terytorium Tylko 50% grup miało potomstwo w następnym roku Po upływie 3 lat od odstrzału tylko w połowie przypadków ocalałe wilki wróciły i odtworzyły terytorium. W 21 % przypadków terytorium było zajmowane przez sąsiednią watahę. Odstrzały nierozmnażających się członków grupy rodzinnej, pomagających w opiece nad młodszym rodzeństwem, powoduje mniejszą przeżywalność szczeniąt w porównaniu do grup, w których pomocnicy są obecni (64% w porównaniu do 91%) (Brainerd i in. 2008). Tam, gdzie na wilki się poluje grupy rodzinne są mniejsze (zwykle są to pary, lub grupy 3 wilków), a ich terytoria są mniejsze (mała grupa nie jest w stanie utrzymać rozległego terytorium), co skutkuje większą liczbą miotów w populacji i na jednostkę powierzchni (Creel i Rotella 2010, Jędrzejewska i in. 1996, Sidorovich i in. 2007). Tam gdzie odstrzały są szczególnie duże, skutkując niskim zagęszczeniem wilków, mioty szczeniąt są większe (średnio 7,7 szczenięcia na miot) i udział samic w tych miotach jest większy (średnio 70% samic w miocie), niż w tam, gdzie na wilki poluje się mniej intensywnie i ich zagęszczenie jest wyższe (4,8 szczeniąt na miot, 50% udział samic w miocie) (Sidorovich i in. 2007). W populacjach wilków eksploatowanych łowiecko wzrasta udziału osobników młodocianych w stosunku do dorosłych (Sidorovich i in. 2007). Liczebność dzikich ssaków kopytnych, pomimo wzrostu populacji wilka, zwiększyła się znacząco w ostatnich 10 latach w Polsce: liczba jeleni wzrosła o 56%, dzika o 64%, a sarny o 26% (dane z Roczników Statystycznych, w oparciu o dane z inwentaryzacji łowieckich). Trzeba też pamiętać, że inwentaryzacje łowieckie, z uwagi na metodykę i trudność w liczeniu zwierząt kopytnych zwykle niedoszacowują ich liczby (Pucek i in. 1975). Nieuzasadnione są zatem obawy myśliwych i próby oskarżania wilków o wybijanie lokalnych populacji zwierząt roślinożernych. Wbrew intencjom myśliwych, w wyniku odstrzałów presja wilków na dzikie zwierzęta kopytne może wzrastać zamiast maleć. Wynika, to z tego, że para wilków zabija tyle samo zwierząt kopytnych, co grupa 6 wilków (Jędrzejewski i in. 2002). Co więcej, para wilków konsumuje z dużego roślinożercy znacznie mniej mięsa, niż duża grupa rodzinna, tracąc znaczną część ofiary na rzecz padlinożerców, takich jak kruki, bieliki, lisy, borsuki, kuny i itd. (Wilmers i in. 2003, Vucetich i in. 2004, Kaczensky i in. 2005). Tam, gdzie wilki się zabija częściej pojawia się problem hybrydyzacji z psami, bardzo niekorzystny dla ochrony puli genowej gatunku. Odstrzelenie samca w sezonie zimowym, może doprowadzić do skrzyżowania się osamotnionej, będącej w rui samicy wilka z psem. Rodzą się wówczas mieszańce, wychowywane przez matkę w środowisku naturalnym, które po osiągnięciu dojrzałości mogą się dalej krzyżować z wilkami lub psami (Hindrikson i in. 2010). W populacjach eksploatowanych łowiecko pojawia się też niebezpieczeństwo chowu wsobnego, gdy partner zabitego wilka krzyżuje się z osobnikiem blisko spokrewnionym, np. ojciec z córką lub matka z synem. Ich szczenięta mogą mieć wady genetyczne, zapadać na choroby o podłożu genetycznym oraz mieć zmniejszoną odporność na inne choroby (Jędrzejewski i in. 2005, Liberg i in. 2005, Räikkönen i in. 2013). W Polsce, wilki (obecnie ponad 1400 osobników wg GUS 2016) zabijają rocznie od 800-1200 zwierząt gospodarskich. W latach 2011-2015 odszkodowania wypłacane za szkody powodowane przez wilki wynosiły średnio 650 tys. zł. W 2015 r. odszkodowania za szkody od wilków stanowiły 3,9 % wszystkich odszkodowań za chronione gatunki, natomiast szkody od bobrów - 86,4%, żubrów - 4,9%, niedźwiedzi - 0,2%, a rysi - 0,04% sumy wypłaconych przez Skarb Państwa odszkodowań (dane Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska). Odszkodowania dla rolników za szkody w uprawach powodowane przez zwierzęta łowne osiągnęły ok. 73 mln złotych w sezonie 2015/2016 (GUS 2016). Zatem to nie wilki są największymi szkodnikami dla gospodarki rolnej. Wbrew powszechnemu przekonaniu, tam gdzie poluje się na wilki, poziom szkód w inwentarzu nie spada, a może nawet wzrastać (Wielgus i Peebles 2014). Niewielkie, niedoświadczone grupy lub młode, osierocone wilki pozbawione wsparcia rodziców nie mają jeszcze umiejętności polowania na największą i trudną zdobycz (jelenie, łosie i dziki), dlatego chętniej polują na mniejsze ofiary, np. sarny (Sand et al. 2006). Łatwiejszą zdobyczą są dla nich też zwierzęta gospodarskie, co może powodować wzrost szkód w inwentarzu. W Estonii, w której populacja wilka szacowana jest na 15-25 grup rodzinnych (do 250 osobników), w latach 2007-2010 wraz ze wzrostem liczby odstrzelonych wilków (od 27% do 55% jesiennego stanu liczebnego populacji), wzrosła liczba zabitych zwierząt gospodarskich (od 148 do 565 zwierząt) (Mannil i Kont 2012). Obszary, w których poluje się na wilki działają jak pompa, „zasysając” wilki z obszarów sąsiednich. Populacje na sąsiednich obszarach stają się szybko populacjami źródłowymi dla tej eksploatowanej, a gdy odstrzały są intensywne, efekt „źródła” i „pompy” jest bardzo dotkliwy dla populacji źródłowej (Kutal et al. 2016). Jeśli populacje źródłowe wilków są poddane intensywnej presji łowieckiej, może to zahamować dyspersje młodych osobników na inne, niezasiedlone przez wilki obszary, a tym samym długotrwale ograniczać zasięg występowania gatunku. Taka sytuacja miała miejsce w Polsce, gdy wilk był gatunkiem łownym (1975-1997). Jego zasięg występowania ograniczał się wówczas do wschodniej i karpackiej części kraju, chociaż w zachodniej Polsce było znacznie więcej siedlisk przydatnych dla bytowania tych drapieżników (Jędrzejewski i in. 2008). Radykalnie zmieniło się to po objęciu wilka ochroną w 1998 r. Po kilku zaledwie latach wilki ze wschodniej Polski spontanicznie zaczęły rekolonizować zachodnią część kraju (Nowak i Mysłajek 2016). Zabijanie wilków wiąże się ze zmniejszaniem rozmiaru wielu usług ekosystemowych dostarczanych przez tego drapieżnika. Wśród usług tych wymienić należy ograniczanie liczebności gatunków powodujących istotne szkody w gospodarce rolnej (np. dzik i bóbr) oraz redukcja liczby wałęsających się w lasach psów i kotów (Nowak i in. 2005, 2011, Jędrzejewski i in. 2012) mających negatywny wpływ na lokalną faunę (Krauze-Gryz i in. 2012, Krauze-Gryz i Gryz 2014). Wilki eliminują również z populacji zwierzęta osłabione chorobami, przyczyniając się tym samym do ograniczania epizoocji (Orłowska i in. 2017). Literatura Borg Brainerd Meier Prugh 2014. Impacts of breeder loss on social structure, reproduction and population growth in a social canid. Journal of Animal Ecology 84: 177–187. Brainerd Andrén H., Bangs Bradley Fontainee Hall W., Iliopoulos Y., Jimenez Jozwiak Liberg O., Mack Meier Niemeyer Pedersen Sand H., Schultz Smith Wabakken P., Wydeven 2008. Effects of breeder loss on wolves. Journal of Wildlife Management 72: 89–98. Brewczyński P. 2013. Ochrona wilka a gospodarka łowiecka w Polsce – konflikt nieunikniony? Chrońmy Przyrodę Ojczystą 69: 204–220. Browne-Nuñez C., Treves A., MacFarland D., Voyles Z., Turng C. 2015. Tolerance of wolves in Wisconsin: A mixed-methods examination of policy effects on attitudes and behavioral inclinations. Biological Conservation 189: 59–71. Bryan Smits Koren L., Paquet Wynne-Edwards Musiani M. 2014. Heavily hunted wolves have higher stress and reproductive steroids than wolves with lower hunting pressure. Functional Ecology 29: 347–356. Creel S., Rotella 2010. Meta-analysis of relationships between human offtake, total mortality and population dynamics of gray wolves (Canis lupus). PLoS ONE 5(9): e12918. GUS. 2016. Leśnictwo 2016. Główny Urząd Statystyczny, Warszawa. Hindrikson M., Männil P., Ozolins J., Krzywinski A., Saarma U. 2012. Bucking the trend in wolf-dog hybridization: first evidence from Europe of hybridization between female dogs and male wolves. PLoS ONE 7(10): e46465. Jędrzejewska B., Jędrzejewski W., Bunevich Miłkowski L., Okarma H. 1996. Population dynamics of wolves Canis lupus in Białowieża Primeval Forest (Poland and Belarus) in relation to hunting by humans, 1847-1993. Mammal Review 26: 103–126. Jędrzejewski W., Schmidt K., Theuerkauf J., Jędrzejewska B., Selva N., Zub K., Szymura L. 2002. Kill rates and predation by wolves on ungulate populations in Białowieża Primeval Forest (Poland). Ecology 83: 1341-1356. Jędrzejewski W., Branicki W., Veit C., Medugorac I., Pilot M., Bunevich Jędrzejewska B., Schmidt K., Theuerkauf J., Okarma H., Gula R., Szymura L., Förster M. 2005. Genetic diversity and relatedness within packs in an intensely hunted population of wolves Canis lupus. Acta Theriologica 50: 1–22. Jędrzejewski W., Jędrzejewska B., Zawadzka B., Borowik T., Nowak S., Mysłajek 2008. Habitat suitability model for Polish wolves Canis lupus based on long-term national census. Animal Conservation 11: 377–390. Jędrzejewski W., Niedziałkowska M., Hayward M. W., Goszczyński J., Jędrzejewska B., Borowik T., Bartoń Nowak S., Harmuszkiewicz J., Juszczyk A., Kałamarz T., Kloch A., Koniuch J., Kotiuk K., Mysłajek Nędzyńska M., Olczyk A., Teleon M., Wojtulewicz M. 2012. Prey choice and diet of wolves related to ungulate communities and wolf subpopulations in Poland. Journal of Mammalogy 93: 1480–1492. Kaczensky P., Hayes Promberger C. 2005. Effect of raven Corvus corax scavenging on the kill rates of wolf Canis lupus packs. Wildlife Biology 11: 101–108. Kutal M., Váňa M., Suchomel J., Chapron G., López-Bao 2016. Trans-boundary edge effects in the Western Carpathians: the influence of hunting on large carnivore occupancy. PLoS ONE 11(12): e0168292. Krauze-Gryz D., Gryz J. 2014. Free-ranging domestic dogs (Canis familiaris) in Central Poland: density, penetration range and diet composition. Polish Journal of Ecology 62: 183–193. Krauze-Gryz D., Gryz J., Goszczyński J. 2012. Predation by domestic cats in rural areas of central Poland: an assessment based on two methods. Journal of Zoology 288: 260–266. Liberg O., Andrén H., Pedersen H., Sand H., Sejberg D., Wabakken P., Åkesson M., Bensch S. 2005. Severe inbreeding depression in a wild wolf (Canis lupus) population. Biology Letters 1: 17–20. Mannil P., Kont R. (red.). 2012. Action plan for conservation and management of large carnivores (wolf Canis lupus, lynx Lynx lynx, brown bear Ursus arctos) in Estonia 2012-2021. Estonian Game 12. Estonian Theriological Society, Tartu. Nowak S., Mysłajek 2016. Wolf recovery and population dynamics in Western Poland, 2001-2012. Mammal Research 61: 83–98. Nowak S., Mysłajek Jędrzejewska B. 2005. Patterns of wolf Canis lupus predation on wild and domestic ungulates in the Western Carpathian Mountains (S Poland). Acta Theriologica 50: 263–276. Nowak S., Mysłajek Kłosińska A., Gabryś G. 2011. Diet and prey selection of wolves Canis lupus recolonising Western and Central Poland. Mammalian Biology 76: 709–715. Okarma H. 1997. Wilk. Wydawnictwo H2O, Kraków. Okarma H., Gula R., Brewczyński P. 2011. Program ochrony wilka Canis lupus w Polsce – projekt. Krajowa strategia ochrony wilka warunkująca trwałość gatunku w Polsce. Szkoła Wyższa Gospodarstwa Wiejskiego, Warszawa. Orłowska B., Augustynowicz-Kopeć E., Krajewska M., Zabost A., Welz M., Kaczor S., Anusz K. 2017. Mycobacterium caprae transmission to free-living grey wolves (Canis lupus) in the Bieszczady Mountains in Southern Poland. Eur J Wildl Res (2017) 63: 21. doi: Packard 2003. Wolf behawior: reproductive, social, and inteligent. W: Mech Boitani L. (red.). Wolves. Behavior, ecology, and conservation. University of Chicago Press, Chicago-London: 35–103. Pucek Z., Bobek B., Łabudzki L., Miłkowski L., Morow K., Tomek A. 1975. Estimates of density and number of ungulates. Polish Ecological Studies 1: 121–136. Räikkönen J., Vucetich Vucetich Peterson Nelson 2013. What the inbred Scandinavian wolf population tells us about the nature of conservation. PLoS ONE 8(6): e67218. Reinhardt I., Kluth G., Nowak S., Mysłajek 2015. Standards for the monitoring of the Central European wolf population in Germany and Poland. BfN-Skripten 398. Bundesamt für Naturschutz, Bonn. Rutledge Patterson Mills Loveless Murray White 2010. Protection from harvesting restores the natural social structure of eastern wolf packs. Biological Conservation 143: 332–339. Sidorovich Stolyarov Vorobei Ivanova Jędrzejewska B. 2007. Litter size, sex ratio, and age structure of gray wolves, Canis lupus, in relation to population fluctuations in northern Belarus. Canadian Journal of Zoology 85: 295–300. Vucetich Peterson R., Waite 2004. Raven scavenging favours group foraging in wolves. Animal Behaviour 67: 1117–1126. Wielgus Peebles 2014. Effects of wolf mortality on livestock depredations. PLoS ONE 9(12): e113505. Wilmers Crabtree Smith Murphy Getz 2003. Trophic facilitation by introduced top predators: grey wolf subsidies to scavengers in Yellowstone National Park. Journal of Animal Ecology 72: 909–916. Żubr jest największym ssakiem lądowym Europy. Samce mogą osiągać ciężar nawet 900 kg, a samice 600 kg. Jedno zwierzę może w ciągu roku zjeść do 10 ton różnorodnego pokarmu – głównie traw, turzyc i innej roślinności zielnej, a także liści, pędów oraz kory drzew i krzewów. Oprócz miejsc wypasu ważne są również ostoje – miejsca odpoczynku, gdzie zwierzęta mogą spokojnie trawić pokarm. Dla utrzymania nawet niedużego stada żubrów potrzebne są tysiące hektarów różnorodnych siedlisk - zarówno leśnych, jak i nieleśnych. Stąd żubr jest gatunkiem bardzo wymagającym pod względem przestrzeni koniecznej do życia. Największymi problemami w ochronie żubra są: niska różnorodność genetyczna gatunku, wynikająca z małej grupy założycielskiej przy jego restytucji (odtworzeniu) oraz ograniczona dostępność siedlisk dogodnych dla nowych stad. W celu zwiększenia różnicowania genetycznego należy tworzyć nowe lokalne populacje, co przy ograniczeniu dostępności przestrzeni jest prawdziwym wyzwaniem. Innym ważnym problemem jest przegęszczenie niektórych lokalnych populacji. Brak naturalnie dostępnego pokarmu pojawiający się w takich sytuacjach, powoduje intensyfikację szkód na gruntach użytkowanych rolniczo, a w konsekwencji presję na odstrzał redukcyjny żubra. Dlatego głównym kierunkiem działań w ochronie gatunku jest właściwe zarządzanie istniejącymi już stadami żubrów w celu ograniczenia sytuacji konfliktowych. Równie istotne jest poszukiwanie przestrzeni i tworzenie nowych lokalnych populacji, co będzie sprzyjać wzrostowi liczebności żubrów oraz zróżnicowaniu genetycznemu populacji. Bardzo ciekawe doświadczenia i spektakularne sukcesy w zarządzaniu, a także ochronie żubra w ostatnich latach odnotowano w populacji zachodniopomorskiej. Co ciekawe, intensywny wzrost populacji żubrów na tym obszarze nie spowodował jednak większej ilości szkód na obszarach rolniczych. WWF Polska wpiera działania Zachodniopomorskiego Towarzystwa Przyrodniczego na rzecz populacji żubra w Polsce północno-zachodniej. Żubry w hodowlach również wymagają naszej troski. Przestrzeń w takich miejscach nie jest nieograniczona, a gdy rodzą się kolejne pokolenia młodych powstaje problem co zrobić ze starymi osobnikami, zwłaszcza samcami. W tym roku w Szewcach pod Poznaniem dzięki wsparciu darczyńców WWF Polska powstał pierwszy „dom starości” dla żubrów, którym jeszcze niedawno groził odstrzał. To tam pod opieką pasjonata – Michała Bednarka, niechciane żubry z hodowli będą mogły żyć w komfortowych warunkach. Niewiele brakowało, abyśmy stracili żubra bezpowrotnie, choć dziś nie wyobrażamy sobie Polski bez tego majestatycznego ssaka. „Ostatnie żubry linii nizinnej żyły w Polsce, w Puszczy Białowieskiej. Tu wyginęły i tu dzięki restytucji, gatunek ten pojawił się ponownie na przyrodniczej mapie świata. Dlatego na Polsce spoczywa szczególna odpowiedzialność za jego przyszłość, a walka o uratowanie żubra nie jest jeszcze skończona. Wszystkie żubry linii nizinnej pochodzą zaledwie od 7 osobników i występują ciągle w zbyt małych populacjach, a także w niewielu miejscach. Niespodziewana epidemia lub choroba o podłożu genetycznym może być wyrokiem śmierci dla tego największego ssaka lądowego Europy. Dlatego najważniejszym obecnie zadaniem jest szukanie w przyrodzie nowych miejsc dla żubra i zakładanie nowych populacji, a tam gdzie już występują - utrzymanie wysokiej akceptacji wśród lokalnych społeczności dla jego ochrony." Żubr to nasze narodowe dobro Żubr jak żaden inny gatunek jest symbolem sukcesu polskiej ochrony przyrody. W 1919 r. zginął w Polsce ostatni osobnik. Zaledwie 10 lat później dzięki staraniom przyrodników żubry wróciły do Puszczy Białowieskiej, do zwierzyńca, w którym rozmnażały się do momentu ich wypuszczenia do środowiska naturalnego w 1952 r. Historia żubra pokazuje jak łatwo stracić i jak trudno odbudować populację danego gatunku. Jednak to nam, Polakom, dzięki podjęciu międzynarodowej współpracy i wspólnym wysiłkom udało się przywrócić żubry nie tylko w Puszczy Białowieskiej, lecz także w innych miejscach w Polsce i na świecie. Dziś trudno wyobrazić sobie nasz kraj bez żubra. Często zapominamy, że wciąż ten gatunek jest bliski zagrożenia wyginięciem. Zróbmy wszystko, by zachować go dla kolejnych pokoleń. Nasze działania: - wspieramy modelowy sposób zarządzania populacjami żubrów w krajobrazie zmienionym przez człowieka, w tym rozwiązywanie sytuacji konfliktowych na linii żubr - człowiek (działanie prowadzone przez Zachodniopomorskie Towarzystwo Przyrodnicze) - poszukujemy nowych miejsc do przesiedleń i wypuszczania żubrów na wolność - udzielamy wsparcia budowie ośrodka dla samców żubrów w Szewcach pod Poznaniem - prowadzimy działania edukacyjne i kampanie społeczne, uświadamiające potrzebę ochrony żubra Co Ty możesz zrobić? 1. Zostań ambasadorem gatunku – opowiedz o trudnej sytuacji żubra i metodach jego ochrony znajomym i rodzinie, przeprowadź prelekcję w swojej szkole, bibliotece publicznej czy domu kultury, załóż kółko przyrodnicze. 2. Podróżując po Polsce zwracaj uwagę na znaki informujące o możliwości spotkania żubra na drodze i zdejmij nogę z gazu, także dla własnego bezpieczeństwa. 3. Spotykając żubra na łonie natury, staraj się zachować bezpieczny dystans - minimum kilkadziesiąt metrów. Nie podchodź do stada zbyt blisko. Unikaj gwałtownych ruchów. Gdy nieoczekiwanie znajdziesz się w pobliżu żubra, powoli wycofaj się lub schowaj za naturalną osłonę np. drzewo, a następnie ostrożnie oddal się na bezpieczną odległość. 4. Jeśli zauważysz rannego żubra przy drodze lub skłusowanego w lesie osobnika powiadom niezwłocznie pracowników miejscowej Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska oraz zarządcę terenu np. Lasy Państwowe (lokalne leśnictwo/nadleśnictwo). 5. Wesprzyj działania WWF i symbolicznie zaadoptuj żubra albo zorganizuj urodzinową zbiórkę.

czego żyje więcej w polsce wilków czy żubrów